Zakładki

niedziela, 20 marca 2016

#9 Wracam zza światów, poznajcie moją N., N. się wypowiada, trochę o łamaniu zasad i o tym co mi wolno, a czego nie.

Dzisiejszą notatkę dzielimy na sześć części. Życzę miłego czytania :)
1. Przepraszam
Chcę przeprosić, gdyż od lutego na moim blogu aktywność jest zerowa. W tym momencie zwalam winę na to że popsułam telefon i nie miałam dostępu do internetu, dopiero teraz zrobiłam windowsa w moim komputerze i będę się regularnie pojawiać ;3
2. Poznajcie moją N.
N. jest moją przyjaciółką, mogę powiedzieć najlepszą i wie o istnieniu bloga, czyli złamałam zasadę "nie wychodzimy z blogami z kręgu". ale wiem, że mój blog to moje życie, a N. jest jego częścią.
3. N. się wypowiada
N. ostatnio ma tak jakby problemy ze swoim środowiskiem więc pozwoliłam jej wyrzucić się na mojego bloga, więc Natalio, to jest twój moment mała ♥
Mam koleżankę... A może i przyjaciółkę... Która bardzo kochała, ale nadal kocha siatkówke. Jej przygoda zaczęła się 06.06.2014r. To było pierwsze spotkanie z trenerem i pierwszy trening. Nie bez powodu pokochala także nr. 6. jest to numer Bartosza Kurka (atakującego Polskiej Reprezentacji). Z tym sportem nie rozstawała się praktycznie aż do 2016r. Twierdziła że znalazła to co kocha (oczywiście tak jest do dzisiaj) ale wtedy bardzo poklocila się z ojcem który wiedział że jak odbierze jej to co kocha to będzie już grzeczna... I dał jej kare na treningi... Żabcia (bo tak nazywał ją trener) bardzo płakała. Po miesiącu powróciła do treningów i pogodzila się z tatą, ale to nie koniec historii. Łatwo jest stracić coś co bardzo się lubi. Na treningach szło jej bardzo dobrze. Trener stwierdził że nadaje się trzy poziomy wyzej i zaprosił ją do współpracy w opinogorze.Opinogóra, W nawet o tym nie marzyła bo tam dziewczyny są najlepsze. Była w niebo wzięta.
Pewnego dnia Żabcia i koleżanki z klasy brały udział w między klasowym turnieju siatkówki. W bardzo starała się przygotować kolezanki. Pierwszy mecz wygrały 2:0. Natomiast drugi był zremisowany i doszło do timebrek'a. N była bardzo skupiona na grze ale było 13:14 dla przeciwnej drużyny. Żabcia powiedziała do Dady "To koniec przegralysmy". Ale Dada powiedziala piękne słowa które poruszyly N "Pamiętasz słowa Kurka on kazał walczyć do końca". Żabcia wzruszyła sie. Powidziala to dziewczyna która na co dzień nie ma styczności z tym sportem.W ostateczności dziewczyny przegrały ten mecz i zajęły 3 miejsce.
N była bardzo wkurzona gdy do klubu przychodziły nowe osoby. Ale to nic nauczycielka w-f zabrała je na "powiaty" gdzie zajęły 2 miejsce na 3 drużyny. Kapitan N była zadowolona z osiągnięcia bo na "rejonach" zdobyły 3 miejsce na 6.Po powrocie do domu z "rejonow" tata był zaskoczony osiągnięciami córki. N miała/ma dużo znajomych siatkarek. Te znajomości trwają do dziś


4.Trochę o łamaniu zasad
Ostatnio łamię wszelkie zasady, chociaż są też takie nieśmiertelne. Dużo osób wie o moim blogu, ale nadal traktuję go nadal tak samo ważnie. Jest dla mnie bardzo ważny, i choć ostatnio rzuciłam wszystkie diety i zaniedbałam ćwiczenia, już będzie tylko lepiej .
5. Co mi wolno, a czego nie powinnam robić
Kto ma prawo do decydowania co mi wolno? Ostatnio mam styczność z osobami, które mówią mi co mam robić, lub czego nie powinnam. Napiszcie co wy o tym sądzicie bo mnie osobiście to denerwuje. Rozumiem, jeśli mama czasem wtrąci coś, że mam się uczyć czy coś, ale to moja mama , ona wie co mi potrzebne.
6. Czy może nie?
Ostatnio zanim coś zrobię myślę "...a możę jednak to nie dla mnie?". To normalne?
7*. Piosenką dnia dziś jest dobra nuta, polecam do biegania tu macie link. Piszcie komentarze do mnie i do Natalii. 
Miłej nocki motylki :*

4 komentarze:

  1. Masz zamiar zacząć jakąś dietę? :D No i trzymaj się kochana :*
    http://moj-pamietnik-pro-ana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super notka ! Powodzenia kochana :*

    http://your-fit-body.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń