Zakładki

poniedziałek, 31 października 2016

#26 Każdego weekendu sięgam dna. Każdy weekend swe porażki ma.

Z każdym weekendem sięgam dna. Będąc w domu jem tyle tłustego żarcia i nawet nad tym nie panuje. Moja mama - Kobieta która wpycha we mnie jedzenie i nie ma takiego słowa jak nie. Od poniedziałku planuję głodówkę, nie wiem ile będzie trwała. Rzucę troche thinspiracji i lecę się uczyć. Trzymajcie sie chudo motylki ❤️

 
   

4 komentarze:

  1. Najważniejsze to wyjść z ciągu. Miłej nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehh tak.. weekendy, a nadodatek jak to długie świąteczne przerwy.. U mnie zawsze kończyło się zawaleniem, które trwało kilka tygodni.
    Uwarzaj na siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojeny tez miałam problem teraz z rodziną, ale jakos dałam rade, chociaż to jest okropne, bo jak człowiek głodny to ciężko odmówić. Trzymaj się i powodzenia, abyś w przyszły weekend nie miała napadu

    OdpowiedzUsuń